Dzisiaj nadszedł wiekopomny moment! Nasza 2 i pół letnia córeczka pomagała mi przygotować obiad! Byłam w wielkim szoku, że chciała i umiała ( z moją pomocą oczywiście ). Wow! Teraz widzę, że z Misiakiem też powinnam zacząć wcześniej, a ja czekałam aż skończył 5 lat… Mam teraz 2 pomagierów w kuchni😂😉😁

Ponieważ miałam dużo resztek z wczorajszego obiadu, nasze dzisiejsze gotowanie było dużo łatwiejsze. Mimo tego Dzibuska jednak się napracowała😊

Będę teraz wcześniej zaczynać gotowanie, by Dzibusy mogły mi więcej pomagać ( bo to wtedy oczywiście dużo dłużej trwa… ). Tak się przecież zaczyna przygoda z gotowaniem, prawda? Może nasze dzieci będą w przyszłości gotować lepiej niż ja? Fajnie by było i jest to nietrudne do osiągnięcia 😂😉

A jak to wygląda / wyglądało u Was? Dajcie znać.

Mocno Was pozdrawiam , Linda ❤😚

P.s. Nasz obiad był wegański 🍽🍚🍠🍅🍆🌽🌶🍄🌱

Pin It on Pinterest