Jak opisać moją przygodę z tym blogiem? Hmmm…. Przede wszystkim cieszę się, że się za niego zabrałam. Po niespełna roku prowadzenia Not So Desperate Housewives  z Gosią odczułam, że chcę też pisać o dzieciach i o życiu rodzinnym, i po polsku, a to wszystko nie pasowało do naszej wspólnej wizji dla NSDH. Tamten blog nauczył mnie podstaw potrzebnych mi tutaj. Ale to dopiero tu naprawdę zabrałam się za pracę. Przez 8 miesięcy wrzuciłam tu 75 postów, z czego wszystkie napisane przez mnie, większość nowa, a część przeniesiona z NSDH. Staram się umieścić nowy post raz w tygodniu , ale marzy mi sie 8 postów na miesiąc.

Jestem ciekawa gdzie zabierze mnie ten blog. Jest to hobby. Piszę z potrzeby dzielenia się ciekawymi, czasem przydatnymi, czasem błachymi, ale dającymi radość informacjami. Sprawia mi to radość. Czasem jest frustrujące. Czasem mi się nie chce. Czasem słyszę komplementy ze strony przyjaciół i znajomych lub czytam miłe słowa od Was. To jest najfajniejsze😀😊💙 ( Z drugiej strony myślę, że pokolenie naszych rodziców tego nie rozumie … )

Choć blogowanie nie jest dla mnie priorytetem, zdecydowanie stało się moim ulubionym hobby. Dopóki będzie sprawiać mi radość, mam zamiar się nim zajmować. A Was wszystkich zapraszam do odwiedzania mnie tutaj i zostawiania odrobiny Waszej pozytywnej energii.

Mocno Was pozdrawiam, Linda.💙😊😀

Pin It on Pinterest