W tym poście wspomnę odrobinę o moich pozytywnych wegańskich doświadczeniach kulinarnych w restauracji Koku Sushi w Bolesławcu.

NOWA RESTAURACJA Z SUSHI W BOLESŁAWCU

Byłam mile zaskoczona, kiedy dowiedziałam się od mamy, że od niedawna mamy w Bolesławcu restaurację z kuchnią japońską: Koku Sushi. Jak na razie ma ona swoje filiale w 15 miastach w Polsce. Mama zaprosiła mnie tam na lunch, a ja chętnie skorzystałam 👍😁 

WEGAŃSKIE OPCJE 

Kolejnym miłym zaskoczeniem było to, że w menu od razu podane były wegańskie opcje. Tego się nie spodziewałam, myślałam, że będę musiała poprosić o zrobienie takich wersji specjalnie dla mnie, ale nie było to konieczne. Wegańskich dań nie było wiele, ale jak dla mnie wystarczająco. 

MIŁA OBSŁUGA

Młoda i przemiła kelnerka była dla mnie wielką pomocą. Nie tylko dodatkowo sprawdziła każde z inwestujących mnie dań, ale też zaproponowała co można byłoby pozmieniać, by powstały opcje wegańskie. Odkryła np., że w jednym z wegańskich dań jest tofu….. zdobione z serka!🤤 Dowód na to, że zawsze warto dodatkowo zapytać. 

MUSISZ TEGO SPRÓBOWAĆ!

Polecono nam BAOZI, czyli bułeczki z warzywami, gotowane na parze, plus sałatka kimchi. To było przepyszne! Tak mi posmakowało, że podczas naszej drugiej wizyty tam zamówiłam to samo poraz drugi🤣

CHCESZ ZACHWYCIĆ SIĘ WEGAŃSKIM SUSHI? MUSISZ SPRÓBOWAĆ FUTOMAKI VEGAN

Dokładnie tak! Ten gruby rodzaj sushi w wydaniu wegańskim zawiera tykwę, grzyby shitake, rzodkiew, ogórek, sezam i sałatę. Bardzo nam posmakowało. Na samo wspomnienie tego dania aż mi ślinka cieknie🤣😂

A MOŻE TAK HOSOMAKI?

Zamówiłam sobie też awokadomaki-ten rodzaj sushi znałam z Holandii.  I byłam bardzo zadowolona z ich czystego, prostego i pełnego smaku. Pyszne!

MINUSY KOKU SUSHI 

Niestety nie obyło się bez minusów, ale uważam, że muszę tu o nich krótko wspomnieć, by moja mini recenzja była obiektywna. 

Czekając na nasze jedzonko chciałyśmy z mamą napić się kawy z cappuccino. Niestety w Koku Sushi nie serwowano żadnego mleka roślinnego. Ja wiem, że to jeszcze długo potrwa nim będzie to standardem-w Holandii jest niewiele lepiej-ale byłoby to miłe widziane. Jednak kiedy zaproponowałyśmy, że same przeniesiemy mleko roślinne, bez problemu je nam ubito do kawki (tak wielką miałam ochotę na pyszną kawę z mlekiem🤣😂☕).

Drugim minusem był deser, który zamówiłam za drugim razem. Jedyną wegańską opcją były 3 szt. Japanese Mochi. Ze zdjęcia i opisu tego deseru wynikało, że miał on zawierać orzechy, sezam itd., czyli wszystko to, co ja lubię. To, co dostałam wyglądało i smakowało zupełnie inaczej. Nie był to niesmaczny deser napewno znawcy kuchni japońskiej by się zachwycali. Jednak ja nastawiam się na coś innego. Były jednak przeprosiny ze strony obsługi, więc nie ma problemu. 

CZY WARTO ODWIEDZIĆ KOKU SUSHI 

Decydowanie tak! W każdej restauracji zdarzają się małe wpadki, ale uważam, że miła obsługa, piękny wystrój, a przede wszystkim świeżo robione, przepyszne jedzenie, sprawiają, że jest to miejsce godne polecenia. A co dla mnie najważniejsze: mogę tam zjeść wspaniałe wegańskie sushi, które tak polubiłam. 

Ofertę Koku Sushi możecie przejrzeć tutaj .

I KILKA ZDJĘĆ NA ZACHĘTĘ 

BOLESŁAWIEC, RYNEK

Pin It on Pinterest