W dzisiejszym poście chciałabym opisać dlaczego jestem wielką zwolenniczką prezentów bez szczególnej okazji. Czy można powiedzieć, że są one wartościowsze od pozostałych? Zobaczmy! 

Duży minus prezentów na szczególną okazję

Nie wiem jak Wy, ale ja chyba wolę dostawać te prezenty bez okazji niż te “zaplanowane”. Dlaczego? Wydaje mi się, że kiedy zbliża się jakaś szczególna okazja, świadomie lub podświadomie oczekujemy prezentu, często takiego wyjątkowego i specjalnego, dostosowanego do tej okazji. Niestety czasem jest tak, że przez to możemy być bardzo  zawiedzeni, bo otrzymaliśmy coś, co zupełnie nie pokryło się z naszymi oczekiwaniami. Czy znacie to uczucie? Ja przyznaję, że kilka razy to mi się przydarzyło.  I to nie było fajne😕…

Dlaczego prezenty bez szczególnej okazji mogą być dla Was lepsze

1. Niespodzianka

Moim zdaniem prezenty bez okazji są lepsze, bo zazwyczaj są niespodzianką. Często w ogóle się ich nie spodziewamy. Nawet jeśli w jakimś małym stopniu czegoś oczekujemy,  to nie będziemy sobie wyobrażać niewiadomo jakich “cudów”, bo nie mamy ku temu “szczególnych postaw”🤣.

2. Łagodniejsze dla Waszego portfela

Kolejnym dużym plusem podarunkow bez szczególnej okazji jest ich przyjazność dla Waszego portfela.  To nie znaczy, że nie możecie kupić czegoś droższego, wydać większej ilości pieniędzy. Jeśli macie na to ochotę, jest to dobry pomysł.  Natomiast jeśli chcecie tylko kupić jakiś drobiazg, coś małego, ale fajnego i przydatnego, to nic nie stoi na przeszkodzie.

3. Swoboda wyboru

Ponieważ dajemy prezent bez szczególnej okazji, mamy dużo większą swobodę wyboru. Jeśli jesteście kreatywni i potraficie sami stworzyć coś ładnego, to taki podarunek ma jeszcze większą wartość.

Myślę, że można by wymienić jeszcze kilka dodatkowych argumentów przemawiających na korzyść tego typu podarunków. Jednak dzisiaj chciałam opisać tylko te powyższe.

Ma poniższych zdjęciach pokazuję prezent bez szczególnej okazji, jaki dostaliśmy w niedzielę od rodzinki.

W jego skład wchodzą: kolorowanka dla naszej córeczki, pisaki do malowania na oknie dla synka, notes DIY na notatki z kongresu i pieczątki dekoracyjne dla mnie oraz dekoracje do domu dla mnie i męża (on dostał też swoje ulubione słodycze, ale nie ma ich na zdjęciu). I oczywiście nie obyło się bez ciepłych słów napisanych dla nas na kartkach DIY👍❤😀

Na koniec chciałabym podkreślić, że najważniejsze w tego typu prezentach jest to, że możemy (nie musimy) powiedzieć nimi “lubię Cię”, ” kocham Cię”, “cieszę się, że jesteś w moim życiu”. A to jest najważniejsze❤.

Pozdrawiam, Linda😀


Pin It on Pinterest