Mój mąż zaczyna coś nowego – zakłada własną firmę i poraz 1szy w życiu będzie własnym szefem.  A ja całkowicie go w tym popieram!

W marcu mój mąż – Hermanus – założył firmę “Holenderski dla Polaków“, by w wolnym czasie uczyć języka holenderskiego osoby prywatne, Polaków mieszkających w naszej okolicy. Hermanus jest nauczycielem od serca, kocha uczyć i robi to bardzo dobrze. Takie pomaganie innym sprawia mu wiele radości i wręcz dodaje energii

Po krótkim czasie u mojego męża zaczęło się rozwijać pragnienie nauczania na większą skalę. Zastanawiał się czy mógłby w przyszłości tak rozszerzyć działalność, byśmy mogli się z tego hobby utrzymać…

Ciekawym “zbiegiem okoliczności” sytuacja w pracy Hermanusa diametralnie się zmieniła. Okazało się, że za obopólnym porozumieniem mój mąż i firma, w której pracował rozstali się w zeszłym tygodniu. Ku naszej wielkiej radości oznacza to, że Hermanus może skupić się teraz na rozbudowaniu swojej firmy jednocześnie nie martwiąc się o finanse przez następne 18 miesięcy! Idealne warunki do zbudowania czegoś ciekawego! 

Tym razem on zmienia podejście i klientele, stąd też zmiana nazwy firmy. Nadal chodzi o naukę języka holenderskiego dla naszych rodaków, ale tym razem przez firmy dla których pracują, dzięki czemu oni sami nie będą ponosić żadnych kosztów. 

Celem Hermanusa jest pracowanie w niepełnym wymiarze godzin i robienie tego, co kocha. Podoba mi się jego podejście i w pełni je popieram. On sam mówi: “Nie chodzi mi o wzbogacenie się. Ja chcę po prostu utrzymać moją rodzinę robiąc coś, co lubię, mieć więcej czasu dla mojej żony (to ja😂), dla dzieci oraz na wielbienie Boga“. Cieszę się, że on ma takie priorytety💗

Zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Jesteśmy pozytywnie nastawieni, ale podchodzimy też realnie do wyzwań związanych z takim przedsięwzięciem. 

Ja się po prostu bardzo cieszę, że po prawie 10 latach pracowania  jako meneger, Hermanus może robić coś zupełnie innego, coś, co sprawia mu wiele radości i satysfakcji. Czyżby marzenia jednak się spełniały😂🤣? Zobaczymy. 

P.s. Kartkę z tym świetnym cytatem dałam mojemu mężowi na początek naszej nowej przygody. Jest to swego rodzaju jego nowe motto👍

Mocno pozdrawiam, Linda!

Pin It on Pinterest