W dzisiejszym poście napiszę krótko o moich ostatnich porządkach w biżuterii.  Odpowiem też na pytania: Co warto wziąć pod uwagę przy robieniu tego typu porządków? Z czego dobrze jest zrezygnować? Co warto sobie zostawić? Zapraszam do lektury!

Z natury jestem zbieraczem, więc na przestrzeni lat zawsze miałam dużo świecidełek. Wyznawałam zasadę “Im więcej, tym lepiej“. Z czasem zaczęłam zmieniać zdanie i zmniejszać moją kolekcję. W zeszłym roku umieściłam nawet post o podobnej tematyce. Widać w nim moją ówczesną kolekcję. 

Przy robieniu jesiennych porządków w garderobie, wzięłam się też za dodatki i biżuterię. I tym razem byłam dużo mniej miłosierna 🤣. W rezultacie jeszcze nigdy w moim dorosłym życiu nie miałam tak małej kolekcji! Robiąc te porządki jeszcze lepiej uświadomiłam sobie kilka rzeczy…

Co wziąć pod uwagę robiąc porządki w biżuterii?

Przede wszystkim warto wziąć pod uwagę, co tak naprawdę lubisz najbardziej i co najczęściej nosisz. Dlatego ja zaczęłam od wybrania rzeczy, za którymi przepadam i których absolutnie nie mam zamiaru się pozbywać

Jakie to były świecidełka?

  1. Duże naszyjniki, które łatwo mi dopasować do wielu outfitów i po które niemal automatycznie sięgam. 
  2. Ulubione kolczyki, które zawsze się sprawdzają i które noszę czasami każdego dnia przez kilka tygodni (bo tak je lubię i do wszystkiego pasują🤣).
  3. Srebrne łańcuszki, które noszę rzadziej, ale nadal lubię i od czasu do czasu zakładam. 
  4. Cztery bransoletki, które wkładam, kiedy mam ochotę cała się poobwieszać😂.
Z czego dobrze jest zrezygnować?

Dobrze jest zrezygnować z tego, czego nie nosisz. Tak, wiem, że to się łatwo mówi, ale taka jest prawda😂. Jeśli od dłuższego czasu czegoś nie zakładałaś, możesz zrobić prosty eksperyment. Spróbuj specjalnie nosić tę biżuterię przez następne kilka dni. Po kolei sprawdzaj jak się w niej czujesz, jak wyglądasz. Może się okazać, że dawno nie noszone kolczyki okażą się twoimi nowymi ulubieńcami (ja tak miałam😀). A może ten zapomniany naszyjnik nie został zapomniany bez powodu i nie przetrwa na twojej szyji do końca dnia… Wtedy już wiesz co zrobić. 

Co jeszcze warto sobie zostawić?

Uważam, że poza naszymi ulubieńcami, warto sobie zostawić biżuterię należącą do 2 następujących kategorii:

  1. Biżuteria sentymentalna, czyli taka, z którą masz miłe wspomnienia albo dostałaś ją “w spadku” po ukochanej osobie, ale jej nie nosisz. W przypadku tego typu biżuterii warto odłożyćw zupełnie inne miejsce. Skoro i tak jej nie nosisz, po co trzymać ja razem z twoimi ulubieńcami?!
  2. Biżuteria, co do której masz jeszcze wątpliwości. Są to rzeczy, które są naprawdę piękne i chcesz dać im jeszcze 1 szansę. Uwaga: nie może ich być zbyt wiele i dobrze jest wyznaczyć sobie termin, w jakim zadecydujesz o ich losach (np.1 sezon).

    Po zrobieniu ostatnich porządków w biżuterii odkryłam, że wybranie czegoś z rana jest dla mnie dużo łatwiejsze. A już samo patrzenie na moją kolekcję jest przyjemniejsze, bo nie stresuje mnie jej ogromna ilość 👍😁.

    Jeśli ilość twojej biżuterii Cię przeraża i tak naprawdę pragniesz mniejszego wyboru i większego spokoju ducha, to czas najwyższy na konkretne porządki w twojej kolekcji. Gorąco cię do tego zachęcam. 

    Mocno pozdrawiam, Linda😀💕

    Pin It on Pinterest