W dzisiejszej Migawce opiszę krótko bardzo miłą niespodziankę jaka nas dzisiaj spotkała, a w sumie spotkała naszą 3latkę Dzibuskę.

Zupełnie niespodziewanie zadzwoniła dziś do mnie znajoma z pytaniem czy będę w domu, bo ma coś dla naszej 3latki w prezencie. Oczywiście się zgodziłam, bo co jak co, ale prezenty to my lubimy👍🤣.

Jak się wkrótce okazało nie chodziło bynajmniej o jakiś drobiazg, ale o piekny stary wózek dla lalek! Ona uważa, że to antyk, ale mi się zdaje, że tylko na takiego jest zrobiony. W każdym razie prezent jest piękny i bardzo nam się spodobał. Dzibuska nie potrzebowała podwójnej zachęty i od razu przyniosła swoją ulubioną czekoladową lalkę i zaczęła się bawić💜. Oczywiście to oznaczało rozstanie się z wcześniejszym wózkiem, który i tak miałam zamiar wkrótce oddać, bo był już dla Dzibuski za mały. Ten “nowy” jest dużo większy, więc powinien jej dłużej posłużyć. Dodatkowo idealnie pasuje nam do wystroju mieszania!😁

Bardzo się cieszę, że Violette pomyślała o nas kiedy znajoma zapytała ja czy zna jakąś małą dziewczynkę, której ten wózek mógłby się spodobać.

Lubię kiedy ludzie są po prostu mili dla siebie nawzajem i to bez żadnego specjalnego powodu.

Sama też staram się tak robić. I oczywiście okazywać wdzięczność.

Zawsze powtarzam, że nie znoszę 2 rzeczy: braku taktu i braku wdzięczności😂🤣.

Więc możecie sobie wyobrazić, że obie z Dzibuską bardzo serdecznie podziękowałyśmy Violette za ten piękny prezent – wyjątkowy wózek dla lalek.

A Wy jaki niespodziewany prezent dostaliście lub daliście komuś ostatnio? Czy okazywanie wdzięczności też ma dla Was takie duże znaczenie? Dajcie znać.

Mocno Was pozdrawiam, Linda😁💙

Pin It on Pinterest