W dzisiejszym poście dowiecie się dlaczego po dwóch latach pisania na moim blogu “Nieperfekcyjna Pani Domu Blog” postanowiłam pożegnać się z pewnymi aspektami tego miejsca i stworzyć dla siebie i dla Was coś nowego. O co chodzi? Zobaczmy!
Nowe odkrycia
Kilka miesięcy temu dotarło do mnie, że pewne aspekty mojego blogowania już mi nie odpowiadają. Myślałam nad tym długo i nawet rozmawiałam o tym z niektórymi moimi przyjaciółkami. Przede wszystkim zrobiłam 3 konkretne odkrycia:
  • To, że kocham jeść i przepadam za jedzeniem w ogóle nie oznacza, że umiem gotować (to akurat nie było dla mnie żadną tajemnicą🤣) i że powinnam pisać posty z przepisami! Miałam ich tu tylko kilka, a pisanie ich nie przyszło mi lekko. Bardzo to było męczące. Doszłam do wniosku, że jeśli ktoś szuka dobrego przepisu to i tak najprawdopodobniej pójdzie na typowo kulinarny blog, a nie będzie go szukać u mnie między dziesiątkami wpisów na zupełnie inne tematy🤣
  • Odkryłam podobną zależność jeśli chodzi o kosmetyki: bardzo je lubię (kiedyś byłam wręcz maniaczką, ale to już za mną😜) i chętnie ich używam. Jednak pisanie o nich to zupełnie inna bajka. Powiem więcej – to gorsze niż pisanie o jedzeniu!😂 Ponadto prawdopodobieństwo, że ktoś przybędzie na mój blog, by czytać o kosmetykach jest bardzo małe skoro jest tyle świetnych blogerek urodowych, które rzeczywiście się na rzeczy znają.

  • Doszłam też do wniosku, że nazwa mojego bloga może być myląca. Być może niektórzy wpadają tu, bo szukają porad dotyczących sprzątania, robienia słoików, przyrządzania wykwintnych dań 🤔itd. A tu takich cudów nie ma! I co tu zrobić?…
Ważne pytania

Pisanie których postów sprawia mi najwięcej frajdy?“, “Jaka tematyka szczególnie mnie pociąga?”, “Które wpisy pisze mi się lekko i z pasją?”, “Co może być najciekawsze i najprzydatniejsze dla moich czytelników?”, “Jak mogę im pomóc?”.

Doszłam do wniosku, że przestanę pisać o jedzeniu i o kosmetykach, a skupię całą swoją uwagę na tematach, które sprawiają mi najwięcej radości i które mnie inspirują. Myślę, że to będzie widoczne, a przez to bardziej inspirujące i przydatne dla innych.
Nowa nazwa dla tego bloga!
Zaczynam od własnej domeny i nowej nazwy!!! Od przyszłego tygodnia ten blog zmienia się w “Linda’sLifestyle.pl“. Długo myślałam nad tą nazwą i stwierdziłam, że im więcej myślę, tym mniej wiem🤣. Wszystkie moje przyjaciółki były za Linda’sLifestyle.pl i poradziły mi, żebym przestała kombinować, bo przedobrze😜. I choć nazwa jest angielskojęzyczna, to jest prosta i od razu wiadomo, że chodzi o blog lifestylowy. Za kulisami prace nad blogiem zaczęły się kilka tygodni temu. Wszystkim zajmuje się moja przyjaciółka, która buduje strony internetowe zawodowo – ma swoją własną firmę. Jestem jej bardzo wdzięczna (nie wykorzystuję jej – zapłaciłam🤣), bo kompletnie się nie znam na sprawach technicznych.
Czego możecie spodziewać się na Linda’sLifestyle.pl?

Na Linda’sLifestyle.pl możecie spodziewać się podobnej tematyki jak tutaj. Większość moich postów nadal do niej pasuje i jeśli uznam, że wciąż mogą być dla Was wartościowe, przeniesiemy je na nowy blog. Reszta zniknie.

Tak jak już wspomniałam nie będzie postów kulinarnych ani o kosmetykach. Wyjątkiem może być recenzja jakiegoś konkretnego produktu od czasu do czasu, ale na pewno nie będzie hauli zakupowych czy projektów denko.

Nadal będę pisać o pewnych aspektach prowadzenia domu jak np. porządki i organizacja konkretnych miejsc. Nadal będę rozwijać temat Minimalizmu Dopasowanego. Nadal będę opisywać moją drogę do osiągania założonych celów i moją pracę nad samą sobą. Nadal będę poruszać tematykę dziecięcą. I wciąż będę wrzucać tu nasze prywatne historyjki jak te z “Migawki” czy “Dziennika”. A przede wszystkim nadal będę bardzo NIEPERFEKCYJNĄ LINDĄ, która każdego dnia stara się pogodzić kilka ról naraz🤣👍
Mam nadzieję, że będziecie regularnie mnie tu odwiedzać i zawsze znajdziecie dla siebie coś ciekawego.
W następnym poście napiszę więcej o tym, czego jeszcze możecie oczekiwać po Linda’sLifestyle.pl
Mocno Was pozdrawiam, Linda👋😁

Pin It on Pinterest