W dzisiejszym poście chciałabym opowiedzieć Wam o wspaniałym przyjęciu wymiankowym, na które ostatnio byłam zaproszona. Tym razem zorganizowała je moja przyjaciółka Atka. Zobaczmy co się na nim działo😁.

Przyjęcia Wymiankowe

O tym na czym polegają Przyjęcia Wymiankowe, dlaczego gorąco je polecam oraz jak je zorganizować możecie przeczytać w moim poście: “Jak przygotować udane przyjęcie dla przyjaciółek + Darmowy Second Hand“. Ja sama organizuję je już chyba 3 lata i uważam je za wspaniałą okazję do miłego spędzenia czasu z przyjaciółkami oraz do uzupełnienia swojej garderoby nowymi dla nas ubraniami czy akcesoriami. Plus ta metoda “kupowania” nowych ubrań jest też bardzo korzystna dla środowiska naturalnego👍🌱.

Przyjęcie u Atki

Tym razem to jedna z moich wspaniałych przyjaciółek przejęła inicjatywę i zaprosiła naszą stałą grupkę sióstr na takie przyjęcie do siebie. I co to było za przyjęcie! Atka jest wspaniałą gospodynią, kocha gotować i świetnie jej to wychodzi. Dom, w którym mieszkają z mężem ma ciekawy wystrój i przyjemną atmosferę. Bardzo lubię tam przebywać. Atka ma świetny, ciekawy styl, co dobrze wydać w jej wnętrzach, jak i w outfitach. Atka to fashionistka. A do tego po prostu wspaniała, ciepła osoba.

Wegańskie smakołyki

Tradycyjnie żadna z nas nie pojawiła się z pustymi rękami. Miałyśmy pod dostatkiem jedzenia i mnóstwo rzeczy do wymiany. Choć Atka i Gosia (moja bff) nie są na diecie wegańskiej tak jak ja, Julie i Laetitia, to zawsze przygotowują coś wegańskiego w ramach poczęstunku. Tak było i teraz. Miałyśmy w 5tkę po prostu wspaniałą wegańską ucztę. Najpierw lunch, a potem słodkości. Ja sama przygotowałam ulubiony tofurnik Atki wg przepisu Marty Dymek z jej 1szej książki “Jadłonomia” oraz moje ulubione, lekko zmodyfikowane wrapsy. Gosia upiekła przepyszne wegańskie ciasto bananowe, które okazało się prawdziwym hitem oraz przepyszne zapiekane słodkie ziemniaki. Laetitia zrobiła poraz pierwszy wegańskie macaroons w 2 smakach oraz wegańskie cupcakesy o smaku czekoladowym z dodatkiem orios – pyszności! Atka zadbała o resztę wytrawnych smakołyków np. zapiekane tofu, papryka z ryżem, zapiekane warzywa i ziemniaczki oraz różne cuda do wrapsów.

Wymiana ubrań i akcesorii

Po późnym lunchu zabrałyśmy się za główny punkt programu – wymianę towaru.

Ponieważ już znamy swoje smaki oraz kolorystykę jaka pasuje naszym karnacjom, wiemy co się komu może spodobać.

Jak zwykle miałyśmy świetną zabawę i dużo śmiechu, ale i czas na ciekawe, budujące rozmowy. Wszystkie zyskałyśmy kilka perełek, które wzbogacą nasze garderoby i każda z nas wróciła do domu z mnóstwem wyjątkowych ubrań. Ile przy tym miałyśmy radości, i to nie tylko z otrzymanych rzeczy, ale też z dzielenia się własnymi 😁❤.

W osobnym poście pokażę Wam jakie kolejne cudeńka dołączyły do mojej szafy.

Ciekawy salonik

A na koniec pokażę Wam jeszcze salon Atki i jej męża, w którym wprowadziła ona ostatnio pewne zmiany. I choć mam inny gust, to to wnętrze bardzo mi się podoba. Kilka znajdujących się tam artykułów to dzieła Gosi (która jest też siostrą Atki😁) – poster Watchtower, drzeworyt mężczyzny w okularach oraz trójkątny stolik (niestety nie na zdjęciu). Gosia ma swój sklep na Etsy – Remader, gdzie sprzedaje swoje własne, nietuzinkowe wyroby. Koniecznie go sprawdźcie👍.

Atka świetnie łączy prostotę, elementy skandynawskie oraz przedmioty second hand w taką oto ciekawą całość.

To tyle jeśli chodzi o temat naszego świetnego Przyjęcia Wymiankowego u Atki. Okazało się ono wspaniałym sukcesem i sprawiło nam wszystkim wiele radości. Mam nadzieję, że i Wy wypróbujecie tego typu spotkanie z Waszymi przyjaciółkami. Naprawdę warto.

Mocno Was pozdrawiam, Linda😀

Pin It on Pinterest