W dzisiejszym poście przychodzę do Was z ciekawym narzędziem pomocnym w podsumowaniu tego, co udało nam się osiągnąć w danym tygodniu oraz w planowaniu kolejnego.

Nie pamiętam gdzie natknęłam się na tę metodę podsumowania każdego tygodnia, ale zapewne gdzieś na You Tube – moim ulubionym miejscu na nowe pomysły🤣. Postanowiłam ją wypróbować. Było to pod koniec zeszłego roku. O co chodzi?

Metoda Podsumowania Tygodnia

Podsumowanie Tygodnia to bardzo przydatne narzędzie jeśli chcemy wiedzieć gdzie i na co spędzamy nasz czas. To prosta metoda i każda z nas może dostosować ją do swoich potrzeb i gustu. Chodzi po prostu o to, by sprawdzić jak wyglądał nasz tydzień zanim przejdziemy do następnego i wyciągnąć z tego jakieś przydatne nam wnioski.

Korzyści

Do korzyści jakie daje Podsumowanie Tygodnia należą w moim odczuciu:

  • możliwość sprawdzenia co z zaplanowanych zajęć udało się nam zrobić;
  • które rzeczy były łatwe i przyjemne;
  • które zajęcia były trudne i dlaczego;
  • co sprawiło nam największą radość i satysfakcję;
  • jeśli coś się zmieniło, jak zareagowałyśmy i poradziłyśmy sobie w tej sytuacji
  • czy planowanie pewnych zajęć na następny tydzień ma sen i co warto zaplanować

Oczywiście, żeby wiedzieć co robiłyśmy przez cały tydzień, musimy gdzieś na bieżąco zbierać te informacje. Ja notuję je codziennie w moim Bullet Journal, ale zwykły terminarz czy kalendarz wystarczy.

Moje kategorie

Ja dzielę moje Podsumowanie Tygodnia na kilka prostych kategorii i tak też je zapisuję. Pod tytułem “Podsumowanie Tygodnia (np.) 12-18/11/2018” zapisuję informacje w taki sposób:

  • co zaplanowałam?
  • co się udało?
  • co było łatwe?
  • co było trudne?
  • co było najprzyjemniejsze/ sprawiło najwięcej przyjemności?
  • co planuję na przyszły tydzień?

Nic nadzwyczajnego, ale prosto i na temat😁.

Dodatkowe plusy Podsumowania Tygodnia

Osobiście najbardziej w Podsumowaniu Tygodnia cenię to, że:

  • pomaga mi ono zatrzymać się na chwilę i zastanowić się nad tym, co się dzieje w moim życiu;
  • łatwiej jest mi zauważyć czy za bardzo siebie nie obciążam i czy nadal jestem na dobrym kursie;
  • uczę się też pokory – widzę jak na dłoni kiedy stawiam sobie za wysoką poprzeczkę i powinnam trochę spuścić z tonu🤣 (okazuje się, że jednak naprawdę jestem Nieperfekcyjna (z zapędami do perfekcjonizmu w najdziwniejszych miejscach !😜);

Planując kolejny tydzień sprawdzam, co mam już zapisane w kalendarzu na telefonie, które zajęcia należą do mojej standardowej rutyny, a które są nowe, co muszę zrobić przed danym wydarzeniem, itd.

Minusy Podsumowania Tygodnia

Okazuje się, że metoda Podsumowania Tygodnia ma też minusy! Jeśli nie jesteś osobą konsekwentną i dyscyplinowaną, to ta metoda może nie być dla Ciebie. Jeszcze gorzej jeśli jesteś niezdyscyplinowaną perfekcjonistką😜 – nawet się za to nie zabieraj!

Podsumowanie w praktyce…

Ja stosuję tę metodę od początku tego roku i w tym momencie mam już za sobą 46 podsumowanych tygodni. I choć jestem Zdyscyplinowaną Nieperfekcyjną Lindą z Wieloma Perfekcyjnymi Zapędami 😜, nie było mi łatwo. Wielokrotnie musiałam zmuszać się, by usiąść i poświęcić ok 30 minut na analizę danego tygodnia. Wielokrotnie robiłam ją dopiero w środę, czwartek, a nawet piątek następnego tygodnia! Dwa razy zdarzyło mi się w ogóle jej nie zrobić, co później nadrabiałam robiąc podsumowanie 2 tygodni😂. Czyli taaaaaaak…. Podsumowanie Tygodnia stanowi swego rodzaju wyzwanie😜. Ale ja lubię wyzwania i pozytywne eksperymenty, więc nie żałuję włożonego w nie czasu i wysiłku. I zdecydowanie cenię w/w korzyści wynikające z robienia takich podsumowań.

Metoda “na miarę”

Oczywiście nikt nie mówi, że nie można stosować Podsumowania Tygodnia w kratkę, wtedy kiedy mamy na nie czas i ochotę. Nadal możemy odnieść duże korzyści z zatrzymania się na chwilę i przemyślenia tego, co się u nas działo w danym tygodniu, co działa, a co lepiej byłoby zmienić.

Podsumowanie Tygodnia to zdecydowanie wspaniałe i przydatne narzędzie. Co nie znaczy, że jest niezbędne i dla każdego😁😜.

Jestem bardzo ciekawa co sądzicie na ten temat i czy może same stosujecie coś podobnego.

Mocno Was pozdrawiam, Linda😁❤

Pin It on Pinterest